Podczas warsztatów odkrywaliśmy, że… zwykła filiżanka herbaty może stać się prawdziwym laboratorium naukowym!
Sprawdzaliśmy, jak ciśnienie, dyfuzja i stopień rozdrobnienia liści wpływają na tempo i intensywność powstawania naparu.
Zajrzeliśmy do mikroświata – pod mikroskopem porównywaliśmy różne rodzaje herbat, obserwując strukturę liści, chloroplasty oraz barwniki roślinne odpowiedzialne za kolor i jakość napoju.
Było też coś dla inżynierów i matematyków – analizowaliśmy geometrię torebek herbacianych, szacowaliśmy ich powierzchnię i objętość, a następnie budowaliśmy własne elektryczne spieniacze do matchy!
Na koniec, dzięki goglom VR, przenieśliśmy się na plantacje herbaty.
To były interdyscyplinarne zajęcia STEAM, które pokazały, że w jednej filiżance herbaty kryje się fizyka, chemia, biologia, inżynieria i odrobina technologicznej magii
Brawo 6a!
Tekst: p. B. Wojewódka